niedziela, 26 października 2014

Jakąż woń

 
Jakąż woń dają owe księgi

kiedy zamkniętym je wodzę językiem
a woń czuję w nozdrzach
oto, kiedy każdy pieleszy się tuli
 nowe rodzę trendy
jak lek pod językiem
co smak między jawą 
a snem, zmysł rozczulił
rozpacholił snadnie          (rozbestwił łatwo )
umysł jam czy robol
im temu się schował
co mi jak nie zgadnie
żem po prostu człowiek
nie w górze, nie na dnie
nad książka się schylił 
jak nad rozżarzonym żelazem kowal
póty póki los mnie 
nie dopadnie

17.09.2003 Sart.




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wiadomość z LeeMirro blogera